poniedziałek, 13 lutego 2012

Jaa..

No i jednak nie pojechałam, bo p. Józef nie prowadzi jak na razie lekcji. Chociaż już się ociepliło, no ale to nie zależy ode mnie. Ale jest nadzieja,że pojadę w środę. To się jeszcze zobaczy. Bądźmy dobrej myśli. A od wiosny zaczynam na serio, co tydz. w pt. będę jeździć jeżeli się da to może nawet częściej. To na tyle paa:*

To jest chore, powoli zaczynam tęsknić za szkołą, przyjaciółmi no i tymi całymi wrogami o_o

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz