W końcu coś napisałam, niedługo na konie więc mega się cieszę :D Nie mogę się doczekać, z moją przyjaciółką, będzie extra. Potem do niej i spędzony czas z jej kochanym koniem Pradą ♥ Ostatnio trochę zaniedbałam bloga, ale to przez to, że byłam mega smutna i nie miałam humoru. Nadal nie dopisuje zbytnio, ale konie sprawiają mi radość. Dobra kończę, muszę wejść na howrse ! Pozdrawiam! :***
piątek, 13 kwietnia 2012
Żegnajcie, konie!
Hej...
Niedawno byłam u lekarza i... Okazało się że mam wodę w kostce! I albo operacja, albo czekanie aż "samoistnie zniknie", więc z końmi na dłuuugi czas mogę się pożegnać ;(
To koszmar, ja chcę jeździć! Ale... Ale jak ;( ?
No nic, trudno... Trochę zaniedbałam pisanie postów, za dużo nauki i problemów... Sorki...
Postaram się jutro napisać jakiś pościk :)
Pozdrowionka! :*
niedziela, 8 kwietnia 2012
Wesołych Świąt
Cześć :D Ostatnio się nie odzywałam , ponieważ przygotowywałam się do zawodów :)
Treningi się opłaciły- zajęłam 1 miejsce :> Ale mniejsza z tym - chciałam wszystkim życzyć Wesołych Świąt :)
Życzenia dla was:
W Wielkanocny poranek,
gdy po stole pokula się pisanka,
przebiegnie maślany baranek,
pojawi się bukszpanu wianek...
pomyśl o osobie, która Cie kocha, o Tobie pamięta,
i choć w odległych stronach spędza święta,
życzy Tobie świąt zdrowych i totalnie odlotowych.
Zająca bogatego, poniedziałku w wodę obfitego,
ubrania do suchej nitki przemoczonego,
a na co dzień spełnienia marzeń,
samych niezapomnianych wrażeń,
słonecznych dni i uśmiechu od ucha do ucha :) Wesołych Świąt koniarze :-)
gdy po stole pokula się pisanka,
przebiegnie maślany baranek,
pojawi się bukszpanu wianek...
pomyśl o osobie, która Cie kocha, o Tobie pamięta,
i choć w odległych stronach spędza święta,
życzy Tobie świąt zdrowych i totalnie odlotowych.
Zająca bogatego, poniedziałku w wodę obfitego,
ubrania do suchej nitki przemoczonego,
a na co dzień spełnienia marzeń,
samych niezapomnianych wrażeń,
słonecznych dni i uśmiechu od ucha do ucha :) Wesołych Świąt koniarze :-)
piątek, 30 marca 2012
Problem Gosi
Mam problem :( na pewnej stronie internetowej o koniach napisałam jak dużo wiem o koniach ale też,że nie wiem wszystkiego i ,że zawsze coś się znajdzie czego nie będę wiedziała, napisałam ile mam koni (dość sporo) i jakaś dziewczyna się mnie uczepiła,że ja kłamię,że tylko się chwalę,że tak naprawdę nic nie wiem i,że mam jej zdjęcia koni wysłać - w tym problem ,że moja mama się nie zgodziła, bo powiedziała,że nie wiem kto to jest i nie znam tej osoby, a mojej koleżance ukradli konia (właśnie przez to ,że wysłała zdjęcia) i teraz nie wiem co mam zrobić HELP! Gosia
Nie wiem czy to dobrze, ale moim zdaniem wytłumacz jej, że nie możesz, że już raz była podobna sytuacja, że ukradli tak komuś konia. Ale też z drugiej strony jak by bardzo naciskała to pokaż chociaż jednego swojego konia. Przecież ona chyba nie wie gdzie mieszkasz, więc nie powinno nic takiego się zdarzyć nieprawdaż. Ja bym pokazała chociażby jedno, mam nadzieję, że chociaż trochę ci pomogłam. Pozdrawiam i powodzenia! :) A jeżeli chodzi o wiedzę o koniach to wiadomo nigdy nie wie się wszystkiego o koniach....
Nie wiem czy to dobrze, ale moim zdaniem wytłumacz jej, że nie możesz, że już raz była podobna sytuacja, że ukradli tak komuś konia. Ale też z drugiej strony jak by bardzo naciskała to pokaż chociaż jednego swojego konia. Przecież ona chyba nie wie gdzie mieszkasz, więc nie powinno nic takiego się zdarzyć nieprawdaż. Ja bym pokazała chociażby jedno, mam nadzieję, że chociaż trochę ci pomogłam. Pozdrawiam i powodzenia! :) A jeżeli chodzi o wiedzę o koniach to wiadomo nigdy nie wie się wszystkiego o koniach....
Pytanie dotyczące pewnej klaczy.
Klacz na której jeżdżę jest ostatnio strasznie i podekscytowana a zarazem nerwowa Co jej jest?
Trudno powiedzieć, ale być może klacz po prostu chce do ogiera, wtedy mogą się tak zachowywać, różnie to bywa. Albo może tak gdzie jeździsz na łące obok pasą się inne konie i może ona by chciała do nich. Nigdy nie wiemy co w głowie konia siedzi, więc trudno nam to powiedzieć. Pozdrawiam :)
poniedziałek, 26 marca 2012
Czas na mojego posta!
Już po prostu nie wyrabiam, tyle rozwiązań na wasze problemy, że dopiero teraz mam czas na swojego posta. Ale jea może za tydzień na konie- to mnie uszczęśliwia. ! W ogóle jakaś ostatnio jestem mega szczęśliwa, wszystko się układa tak jak miało zawsze ... :) W szkole super, dobre oceny, w towarzystwie też w miarę... Nie mogę się doczekać aż pojadę na jazdę ! Już długo nie widziałam tych kochanych koników! A dzisiaj extra dzień z przyjaciółką i jej kochanym koniem Pradą, ale zapomniałam o zdjęciach, ale spoko coś wymyślę! paa:*
Pytanie Adama
Czy to normalne ,że instruktorki/instruktorzy się drą na lekcji jazdy konnej? Adam
Powiem ci, że to zależy od stadniny i instruktora. Porządny instruktor właśnie powinien krzyczeć. Bo bez krzyku nigdy się nie nauczysz wszystkiego, ponieważ wtedy zapominasz na następnej pamiętasz bo wiesz że na cb krzyczano. Więc to jest całkiem normalne, nie przejmuj się jak ktoś na ciebie krzyknie, bo to tylko pomaga :) Powodzenia !
Powiem ci, że to zależy od stadniny i instruktora. Porządny instruktor właśnie powinien krzyczeć. Bo bez krzyku nigdy się nie nauczysz wszystkiego, ponieważ wtedy zapominasz na następnej pamiętasz bo wiesz że na cb krzyczano. Więc to jest całkiem normalne, nie przejmuj się jak ktoś na ciebie krzyknie, bo to tylko pomaga :) Powodzenia !
Subskrybuj:
Posty (Atom)
